To jedno z ciast, które pojawia się w moim domu bardzo często. Robi się je niesamowicie szybko. Tuż po upieczeniu ma chrupiącą skórkę i miękki, wilgotny środek. Czasem modyfikuję składniki, dodaję bakalii, polewam je czekoladą. Ale przepyszne jest samo w sobie. A świeżo upieczone, podane do kubka kawy, czy ciepłego mleka, znika w szybkim tempie.


Najważniejszym składnikiem tego ciasta są banany - powinny być mocno dojrzałe. To bardzo smaczny i prosty sposób na uratowanie takich bananów przed zmarnowaniem.


Składniki:

4 mocno dojrzałe banany

⅓ szklanki oleju

1 jajko

1,5 szklanki mąki

łyżeczka sody oczyszczonej

½ łyżeczki cynamonu

szczypta soli

orzechy laskowe


Jeśli lubisz mocno słodkie smaki, możesz dodać do ciasta pokrojone bakalie, np. daktyle, morele, żurawinę.


Przygotowanie:

Banany rozgnieć widelcem, dodaj roztrzepane jajko oraz olej i połącz ze sobą. Oddzielnie połącz składniki suche, czyli mąkę, sodę, cynamon, sól i orzechy. Mokre i suche składniki zmieszaj ze sobą, a następnie wylej na formę keksową, wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia. Piecz 50 minut, do godziny w temperaturze 180 stopni.

I gotowe! :)
Życzę udanego wypieku!