Zastanawiasz się, po co w ogóle robić własne masło orzechowe, skoro można je w łatwy sposób kupić praktycznie w każdym sklepie spożywczym? Lepiej przyjrzyj się składom takich produktów. Można w nich znaleźć naprawdę niepokojące dodatki. Tłuszcz palmowy, syrop glukozowy, tłuszcze utwardzone. Wcale nie tak łatwo jest dostać masło orzechowe 100%. Poza tym, takie smarowidło jest dość drogie. 


Zrobienie domowego masła orzechowego jest banalnie proste, a w dodatku znacznie tańsze. Wystarczy dobrej jakości blender (najlepiej z ostrzem w kształcie litery “S”), orzechy ziemne i odrobina cierpliwości :)


PRZEPIS:

Na porcję 200g masła orzechowego (mały słoiczek) potrzebujesz 200g prażonych orzechów ziemnych niesolonych. Możesz także użyć fistaszków, jednak po obraniu musisz je jeszcze uprażyć na patelni. 

Umieść orzeszki w blenderze.

Jeśli lubisz solone masło orzechowe, dodaj do orzechów szczyptę soli.

I do dzieła! Pozostaje Ci tylko blendowanie.


Przy mocnym blenderze nie powinno być to trudnym zadaniem i potrwa około 3-5 minut. Jeśli jednak Twój blender nie radzi sobie tak dobrze, warto robić przerwy w blendowaniu i co jakiś czas zgarniać łyżką orzeszki przyklejone do jego ścianek.

A gdy nawet anielska cierpliwość nie przyniesie skutku, możesz dodać łyżkę oleju neutralnego w smaku, lub orzechowego. Powinno pomóc ;)

Polecam także gotowe masło orzechowe z dobrym składem: